No w艂a艣nie. Elf mo偶e by膰 zar贸wno
godnym szlachcicem-magiem, bardem
偶artownisiem,
zdradzieckim skrytob贸jc膮 czy
cynicznym wojownikiem, te偶 mog膮 tworzy膰 jakie艣 swoje systemy spo艂eczne, mie膰 r贸偶ne pa艅stwa (w Eiranie Vin'Alir, Arkarona, Elvir Gordin, cz臋艣ciowo Dra'Avan). A nie tak jak Ric twierdzi, 偶e wszystko takie samo i na mapie tylko jeden du偶y las zaznaczony "tu mieszkaj膮 elfy".
Podobnie krasnoludy. Bywaj膮 ciekawi 艣wiata poszukiwacze skarb贸w, ponurzy skrybowie, konserwatywni magowie run, rubaszni wojownicy i zamkni臋ci na wszystko wok贸艂 rzemie艣lnicy. Cho膰 w Eiranie gorzej z r贸偶no艣ci膮 pa艅stw, bo generalnie trzymaj膮 si臋 razem.
Wi臋c ludzie nie s膮 jedyni r贸偶ni.
Cytuj:
A jakie wady maj膮 inne rasy?
Po kolei:
ork - inteligencja orangutana. Oczywi艣cie, mo偶na spotka膰 m膮drego szamana czy kogokolwiek, ale to nadal bardziej 偶yciowa m膮dro艣膰 ni偶 co艣 wrodzonego, a o naturalnych predyspozycjach i standardowej sytuacji chyba tu m贸wimy
krasnolud - tu zale偶nie od 艣wiata, ale mo偶e to by膰 brak magii, niewielka zwinno艣膰 czy cu艣 (w Eiranie w艂a艣nie ta zwinno艣膰 betonowego kloca, wymuszona po prostu kr臋p膮 budow膮. Nawet je艣li krasnolud robi艂by wszystko by by膰 akrobat膮, to nie m贸g艂by skaka膰 na wielkie wysoko艣ci, cho膰 m贸g艂by by膰 w miar臋 szczup艂y (pozostaje jednak szeroko艣膰 bar贸w i og贸lnie ca艂ego cia艂a) i gibki)
nizio艂ek - s艂abiuchny. Nawet jak przypakuje, to jego groteskowe ma艂e cia艂ko niewiele zrobi
elf - le偶y po jednym ciosie. Cho膰 elfom naj艂atwiej te naturalne wady przezwyci臋偶y膰.
driada - a to ju偶 sza艂asa wymys艂 偶eby to stawia膰 obok konwencjonalnych ras